Sergeant Willie McGregor
К Барбашеву у меня доверия больше, т.к. в данном случае он опирается на немецкие источники. Соответственно, Гудавичюс вкратце излагает ту же версию.
Sergeant Willie McGregor
у Барбашева подробностей битвы не прочитал-у Урбана гораздо подробнее
Еще более подробно - у Нарбута, том V, с.520-523, но у него также "оборона обоза фуражиров"
уже в ходе осады 
:
Quote
Tymczasem ?ci?gn??o si? liczne wojsko z Litwin?w,Polak?w i Rusin?w z?o?one, kt?rem dowodz?c Wielki Xi??e, szczeg?lnie jazd? liczn? maj?cy, zaj?? ca?y ty? oblegaj?cym. Przysz?o wi?c do tego, ?e nie tylko w ci?g?ej trwodze zostawali z obu stron, to jest: od miasta i z pola, ale ?aden oddzia? nie m?g? si? wychyli? z oboz?w na fura?owanie, gdy i najsilniejsze komendy fura?er?w, albo nie powraca?y na powr?t, albo ze strat? odpierane by?y. Sam nawet Marsza?ek z wyborow? chor?gwi? swoj?, wyci?gn?wszy raz na oczyszczenie miejsc, zosta? na g?ow? pobity i przymuszony do cofania si?. Te okoliczno?ci, pocz??y ode dnia do dnia, coraz wi?kszem niebezpiecze?stwem grozi? wojsku nieprzyjacielskiemu; g??d ju? si? objawia?. Potrzeba by?o z oddzia?em jazdy bardzo silnem wyci?gn?? na zas?onienie fura?er?w: na ten koniec, Kommandorowie z Brandenburga, Balgi, Bartensteinu i Reinu ze swojemi hufami, wsparci chor?gwiami Biskup?w Warmi?skiego i Samlandzkiego, poszli w kierunku po?udniowym; zaszed?szy pod Rudomin o p??trzeci mili, ?adnego ?o?nierza litewskiego nie postrzegli; lecz podjazdy ztamt?d rozes?ane zawiadomi?y, ?e Wielki Xi??e i Korybutt nie daleko stoj?. Gdy Kommandorowie przekonali si?, ?e tamci nie maj? wiadomo?ci o ich przytyciu, zostaj?c na swojem stanowisku bez ?adnego poruszenia i ostr??no?ci, ?piesznie si? udali w t? stron?, aby niespodzianem uderzeniem, zada? kl?sk? nieprzyjacio?om. Pr?dko przebiegli bor, lecz raptem ujrzeli si? przedzielonymi od wojska litewskiego, przez dolin? bagnista, kt?rej ?rodkiem rzeka p?yn??a (Rudomina). Sta?o ono we dw?ch oddzia?ach, w liczbie daleko przewy?szaj?cej, zdawa?o si? odpoczywa? po niedawno odbytym przechodzie. Nieustraszeni tem bynajmniej, ani oboj?tno?ci? wojska litewskiego, kt?re jakby zdawa?o si? ich nie widzie?, usi?owali zbli?y? si?, obeszli t? nizin?, przebyli rzek?; zapewne pod samym Rudominem, poszli ku miejscu stanowiska Litwin?w i uderzyli ze skrzyd?a na oddzia? mniejszy, pod spraw? Korybutta b?d?cych Rusin?w. Ci, prze?amani za pierwszem natarciem, pierzchn?li z placu. W tym razie nasun??a si? mg?a g?sta. Z jedn? cz??ci? jazdy krzy?ackiej Hrabia Zollen, poszed? w pogo? za uciekaj?cymi, a Kommandorowie, sprawiwszy swoich do szyku, na wi?kszy oddzia? uderzyli, b?d?cy pod dow?dztwem samego Witolda. Rozpocz??a si? krwawa Litwa na szable i w??cznie. Litwini mocno si? trzymali, lecz dobrze prowadzony attak i ponawiany pojedy?czo nadci?gaj?cemi kolumnami, wprawi? Witolda w mniemanie, ?e Wielki Mistrz ze znaczn? si?? sam si? musi w odwodne znajdowa?, podsy?aj?cy coraz oddzia?y jazdy. Sama mg?a g?sta, przeszkadzaj?c rozpoznaniu, potwierdza?a ten wniosek, gdy w odleg?o?ci snu? si? zdawa?y jakby wojska odwodowe; do tego za jej pomoc? mog?y oddzia?y nieprzyjacielskie obej?d? ogo?ocony flank przez ucieczk? Rusin?w i uderzy? z ty?u, kaza? przeto zatr?bi? na cofanie si?. Krzy?acy nie przestawali naciera? i otrzymali niekt?re korzy?ci; mi?dzy innemi wzi?li w niewol? Iwana, Xi???cia Be?zkiego, sze?? znak?w wojennych i wielka chor?giew Wielkiego Xi???cia wpad?y w ich r?ce, liczyli zabitych lub w niewol? wzi?tych Litwin?w pi??set, swojej straty nie wymienili w dziejach.
К сожалению, Нарбута в переводе нет, но, думаю, понятно о чем речь.